czwartek, 20 października 2011

Jak wybrać komputer dla gracza?

Autorem artykułu jest Konrad Leśniak



Jeżeli czytacie ten artykuł to domyślam się, że lubicie sobie pograć w najnowsze tytuły gier komputerowych. Postaram się bliżej przybliżyć optymalną konfigurację sprzętu dla gracza. Na początku warto zastanowić się czy chcemy sprzęt skonfigurować sami czy kupić już gotowy zestaw.

Moim zdaniem kupno gotowego zestawu komputerowego to zły pomysł gdyż firmy, które zajmują się budowaniem takich zestawów często skupiają się na dobrym procesorze i karcie graficznej kompletnie nie zwracając uwagi na inne również ważne podzespoły. Przykładem mogą być reklamy z marketów elektronicznych gdzie podawane są parametry procesora, karty graficznej i dysku twardego, a o reszcie podzespołów nie wiemy nic. Niedoświadczony gracz kupi taki komputer i szybko się rozczaruje. Po to są między innymi takie artykuły bo kto czyta nie wydaje pieniędzy na marne. O wiele lepszym rozwiązaniem jest udanie się do sklepu komputerowego i rzucenie hasła „komputer dla gracza” i panowie na pewno skonfigurują odpowiedni komputer do naszych potrzeb. Drugą metodą jest kupno przez internet w dużej sieci komputerowej lub w małym sklepie internetowym w obu przypadkach możemy porównywać ceny, oglądać produkty i na pewno będzie taniej. Trzecia metoda to po prostu zrobienie własnej konfiguracji pod warunkiem, że trochę się na tym znamy.

Komputer stacjonarny czy laptop? O to jest pytanie.

Niech każdy po cichu odpowie sobie sam na nie. Wszystko zależy czy jesteśmy zwolennikami komputerów stacjonarnych czy jednak wolimy notebooki. Komputer stacjonarny zajmuje dużo miejsca, potrzebuje biurka, krzesła, ale dla niektórych to jest prawdziwy komputer do grania. Inna osoba lubi pograć w różnych miejscach, przenosić komputer, zabrać go do kolegi i pokazać nową grę, więc dla niego notebook będzie na pewno odpowiedniejszy. Dlatego nie narzucam konkretnego rozwiązania. W tym artykule skupię się tylko na komputerze stacjonarnym czyli desktopie.

Sprzęt. Co potrzebujemy?

Wydajny procesor. Wydajny mam tu na myśli przynajmniej dwurdzeniowy,a najlepiej czterordzeniowy. Nie chcąc robić kryptoreklamy napiszę, że istnieje dwóch gigantów w tej branży więc wybór producenta należy do was i od zasobności waszych portfeli. Zakup procesora czterordzeniowego to nie jest tani zakup, ale lepiej myśleć w przód co oszczędzi nam wymiany procesora na nowy za rok bo ten co kupiliśmy by zaoszczędzić okaże się zbyt słaby. Najlepiej kupić procesor w wersji BOX z radiatorem i wentylatorem chyba, że zamierzamy podkręcać procesor ( nie róbcie tego gdy jest on na gwarancji chyba, że macie doświadczenie) wtedy lepiej kupić wersję OEM i zaopatrzyć się w potrzebne o wiele wydajniejsze od fabrycznych radiator i wentylator ale o tym dalej.

Wydajna karta graficzna. Tutaj wybór jest ogromny i zależy ile chcemy wydać pieniędzy. Myślę, żeby nie zawracać sobie głowy najtańszymi modelami bo są zbyt słabe i modelami ze złączem AGP bo to już przestarzała konstrukcja. Absolutnym minimum jest karta z 512 MB pamięci na pokładzie a lepiej gdyby miała 1 GB. Tutaj również karty rozdają dwaj giganci więc wybór producenta zostawiam wam i niczego nie sugeruję. Dodatkowymi atutami będą wyjścia na karcie DVI lub najlepiej HDMI dla idealnej jakości obrazu.

Płyta główna. Jeśli ma być to komputer gracza musi być to dobrze wyposażony model z odpowiednią przystawką pasującą do naszego procesora w zależności od producenta. Przy wyborze powinniśmy uważnie czytać opisy by nie skonfigurować błędnie naszego komputera. Nie powinniśmy wybierać najtańszego modelu będzie on po prostu ubogo wyposażony i może nie sprostać naszym wymaganiom. Najlepiej gdy płyta główna będzie posiadała: dwa gniazda PCI-E na kartę graficzną (choć nie jest to wymóg obowiązkowy) nie wiadomo czy w przyszłości nie będziemy chcieli podłączyć drugiej karty w systemie SLI lub CROSSFIRE, cztery porty PCI-E do podłączania dodatkowych kart rozszerzeń, odpowiednie odprowadzenie ciepła od gniazda procesora- podczas grania panuje tam wysoka temperatura, kartę muzyczną obsługującą dźwięk w systemie 5.1, kilkanaście portów USB, minimum 2 gniazda SATA do podłączania dysków twardych i napędów DVD i BLUE-RAY, kartę sieciową oraz cztery banki na pamięć RAM. Według mnie jest to tzw. minimum w dzisiejszych czasach.

Monitor. Tutaj wybór jest ogromny ale jeśli ma być to komputer dla gracza to myślę, że absolutnym minimum będzie monitor 22 calowy w rozdzielczości FULL HD 1920x1080. Dla mających więcej gotóweczki polecam 23 i 24 cale lub nawet 27 cali wtedy to jest dopiero komfort grania lecz do takich dużych ekranów musimy mieć zakupioną odpowiednio „mocną” kartę graficzną, żeby dała radę w wysokich rozdzielczościach i żeby nie okazało się, że musimy zmniejszać rozdzielczość bo gra się zacina, a tego byśmy nie chcieli. Kupując monitor do gier warto zwrócić uwagę by czas reakcji matrycy wynosił nie więcej jak 2ms wtedy unikniemy smużenia obrazu podczas gier lub oglądania szybkich scen w filmach. Dodatkowym atutem będzie podświetlenie monitora diodami led jest to bardzo energooszczędne rozwiązanie co pozwoli nieco obniżyć rachunki za prąd.

Dysk twardy. Tutaj pole do popisu jest ogromne i zależy w sumie od zasobności portfela. Myślę, że minimum dla prawdziwego gracza będzie dysk 500 GB gdyż dzisiejsze gry potrafią zajmować nawet 30 GB miejsca, a nie samymi grami człowiek żyje musi zostać miejsce na system, muzykę, filmy, zdjęcia itd. Ceny dysków z miesiąca na miesiąc spadają więc warto byłoby zaopatrzyć się w dysk o pojemności 1 TB (jeden terabajt, czyli 1000 BG) , a to już jest coś. Jeśli wybierzemy model dobrej firmy posłuży nam przez lata.

Pamięć ram. Zapotrzebowanie na pamięć ciągle rośnie więc minimum powinno to być 4 GB o odpowiedniej szybkości dobranej oczywiście pod kątem zgodności z portami w płycie głównej.

Zasilacz. W tym miejscu pewnie większość z was kupiłaby najtańszy model byleby tylko komputer się włączał i gramy. Nic bardziej mylnego jest to po procesorze i płycie głównej trzecie najważniejsza część naszego zestawu. To zasilacz podaje prąd do procesora, płyty głównej, karty graficznej, dysków twardych, portów USB, karty dźwiękowej co tu dużo pisać bez porządnego zasilacza ani rusz. Więc jaka moc jest nam potrzebna? Minimum to maksymalny pobór prądu przez procesor + kartę graficzną (dwa największe pożeracze prądu), płyta główna to pobór ok 40 W, dysk również ok 40 W, dodatkowe urządzenia zaokrąglimy do 50 W. Według mnie minimum dla nowoczesnego komputera to zasilacz 600 W dobrej firmy tzn. z górnej półki cenowej, a ideałem byłby zasilacz 800 W. Przy zakupie zasilacza warto zwrócić uwagę , że niektóre modele są określane jako modularne czyli posiadają odłączane kable co jest świetnym rozwiązaniem – nieużywane kable zasilające nie zajmują miejsca w obudowie.

Obudowa. Gdy mamy już swój wymarzony zestaw pozostało nam to gdzieś upchnąć i połączyć w jedną całość. Do tego potrzebujemy obudowy, a jeśli cały sprzęt jest dla gracza to i ona musi być dla niego. Przede wszystkim wielkość jest dla nas najważniejsza ,musi być duża by zapewnić odpowiedni przepływ powietrza w środku, więc zapomnijmy o mini-tower. Myślę, że najlepiej byłoby kupić obudowę midi-tower z dodatkowymi wentylatorami z boku i z tyłu obudowy, gdyż nasz pecet będzie wydzielał duża ilość ciepła w stresie, czyli podczas grania, a to zapewni nam odpowiednią cyrkulację powietrza. Wybór jest naprawdę ogromny, więc nie chciałbym nic sugerować, ale na obudowie nie ma co oszczędzać, gdyż będzie ona nam służyć długie lata. Sprzęt ze środka wymienimy, a jej nie musimy ruszać.

Czy coś jeszcze?

Oczywiście potrzebujemy jeszcze klawiatury i myszki oczywiście nie najtańszych z marketu bo mogą nie wytrzymać kilkugodzinnego grania.

Dla samochodziarzy niezbędna będzie kierownica z systemem FORCEFEEDBACK, a w tej kategorii myślę, że bezkonkurencyjna jest znana firma ze Szwajcarii.

Tej samej firmy polecałbym głośniki minimum system 2.1 (dwa głośniki + subwoofer), ale do komfortowego grania głośniki 5.1 będą odpowiedniejsze również dlatego, że każda nowa gra obsługuje ten system.

Dla fanów piłki nożnej i innych gier sportowych fajnym gadżetem będzie pad, a dla fanów latania samolotem niezbędny będzie wolant.

Porządny wentylator do procesora jeśli zamierzamy go podkręcać

Dużo tego!

Niestety zestaw komputerowy dla gracza musi zawierać niezbędne elementy, a zła wiadomość jest taka, że sprzęt ten nie jest tani i co pewien czas okazuje się, że karta graficzna jest już za „stara” choć kupiona pół roku temu, a gry się zacinają. Myślę, że cena takiego zestawu jaki podałem w wersji minimum to od 2500 do nawet 5000 jeśli chcemy mieć sprzęt na lata. Więc moi drodzy albo macie bogatych rodziców, którym nie przeszkadza to, że gracie parę godzin dziennie albo zarabiacie sami na siebie i kupicie sobie prezent na wypłatę. Jeśli nie to pozostaje wam męczenie się na starym kompie, przeglądanie allegro i ślinienie się na widok nowinek w świecie IT. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem i choć trochę pomogłem w dokonaniu wyboru waszego wymarzonego komputera do grania.

---

Mój blog

Kondziu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Szukamy sterowników.

Autorem artykułu jest Cyrus



Nie rzadko, po instalacji nowego systemu czy to window xp czy windows 7 nie wszystkie sterowniki zostają zainstalowane, gdy nie masz płyty ze sterownikami, producent podzespołu jest tobie nie znany, opowiem co należy robić aby je szybko znaleść w internecie.


Po instalacji nowego systemu operacyjnego zawsze brakuje nam jakiegoś sterownika czy to od karty dźwiękowej czy od czytnika kart pamięci czy najczęściej poszukiwanego sterownika ACPI. W przypadku gdy mamy płytkę ze sterownikami mamy sprawę ułatwioną, choć spotkałem się raz z sytuacją kiedy sterownik z płytki i ze strony producenta nie pasował, ale co zrobić gdy jej nie mamy? Mając system WIN7 z pomocą może jeszcze nam przyjść "WINDOWS UPDATE" ale i to czasem nie pomaga.

No wiec tak jeśli nie mamy płytki ze sterami a znamy producenta i model sprzętu możemy szukać na jego stronie, jeśli nie znamy producenta z pomocne mogą być programy typu aida32 lub everest, gorzej wygląda sprawa w przypadku kiedy producent sprzętu już nie istnieje lub sam program everest nie wie kto jest producentem sprzętu. Pozostaje nam szukać sterów na własną rękę.

Ale od czego zacząć skoro w menadżerze sprzętu wyskakuje tylko "nieznane urządzenie"?
Spokojna głowa nie załamujcie się, klikamy na nazwie tego nieznanego urządzenia i dajemy właściwości, następnie w zakładce szczegóły szukamy wartości identyfikator sprzętu, może nam ich wyskoczyć kilka ale i tak są one podobne do siebie więc zajmujemy się tym pierwszym, kopiujemy ten identyfikator do Googli i szukamy.

Identyfikator ma postać np: PCI\VEN_8086&DEV_A011&SUBSYS_83AC1043&REV_00
lub USB\VID_0A12&PID_0001&REV_0134
Często zdarz się tak że wujek Google nie znajdzie nic wtedy możemy skrócić ten kod 3 bloków czyli zamiast
PCI\VEN_8086&DEV_A011&SUBSYS_83AC1043&REV_00 skrócimy go do PCI\VEN_8086&DEV_A011&SUBSYS_83AC1043 albo i nawet do PCI\VEN_8086&DEV_A011.

No i mamy strony z zawartym wyrażeniem czasem są to fora internetowe (warto na nich szukać) czasem wyszukiwarki sterowników a czasem inne strony, no więc szukamy omijamy tylko te strony na których za sterowniki trzeba płacić, każdy sterownik jest dostępny w internecie za darmo, nie bójmy się nawet otwierać stron po rusku czy po chinsku wiem że z czytaniem na takiej stronie będzie problem ale sterownik zawsze jest w języku angielskim. jeśli nie uda nam się znaleść gotowego pliku to czasem uda nam się znaleść napisany sterownik na stronie wystarczy tylko go skopiować do notatnika, zapisać i zmienić rozszeżenie pliku z txt na inf np. sterownik.txt na sterownik.inf potem ręcznie instalujemy sterownik.

Jeśli nie znaleźliśmy żadnego sterownika, to na pewno znaleźliśmy informacje co to jest za sprzęt. Wystarczy wtedy skopiować jego nazwę do googli i szukać już po nazwie, napewno znajdziecie sterownik i napewno nie jeden i nieżadko ten pierwszy nie będzie odpowiedni, ale napewno któryś z kolejnych zadziała.

---

Więcej porad na http://komputer-i-ty.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy mój pomysł na portal internetowy jest dobry?

Autorem artykułu jest Anna Rzetecka



Mamy dziś czasy gdy każdy ma pomysł na portal internetowy i chce go uruchomić on-line. Dość często rodzi się pytanie czy nasz pomysł ma sens bytu i jego realizacja się powiedzie a sam projekt przyjmie się wśród społeczeństwa.

Ten artykuł ma na celu zwrócić uwagę nam pomysłodawcom ale także inwestorom jak nie ponieść straty i aby zainwestowane pieniądze przełożyły się na sukces.

Powinniśmy zwrócić uwagę na same założenia naszego portalu. Czy podobny portal już istnieje czy też nie. Połową sukcesu jest fakt, kiedy taki pomysł nie jest jeszcze zrealizowany. Jest to jednak bardzo trudne dlatego też założymy, że nasz pomysł jest już w internecie a grupa docelowa na tyle szeroka, że mamy jeszcze duży procent użytkowników do zdobycia dla naszego pomysłu.

Kolejnym aspektem na jaki powinniśmy zwrócić uwagę jest unikatowość funkcji, która nas wyróżnia na tle konkurencji. Nasz portal powinien mieć szereg funkcji, które nas wyróżnią i dadzą użytkownikom coś więcej niż konkurencja, powinien być lekki, łatwy w nawigacji. Jako użytkownicy, którzy nie mają dużego doświadczenia z projektami internetowymi powinniśmy zwrócić uwagę na łatwość, prostotę i szybkość naszej podstawowej funkcjonalności, o którą opiera się nasz portal.

Dobrym rozwiązaniem jest zgłoszenie się do firmy, która ma doświadczenie z tego typu projektami i udzieli nam wsparcia i przełoży nasze pomysły na internetowe rozwiązania. Każda większa agencja reklamowa pokieruje nami w sposób profesjonalny. Powinniśmy starać się współpracować, mimo iż to my jesteśmy autorami projektu i najlepiej wiemy czego chcemy nie zawsze przełoży się to pozytywnie. Osoby działające w branży internetowej wiedzą czego nie stosować a co stosować, żeby nasz pomysł nabrał realnego wyglądu i spodobał się użytkownikom.

Podsumowując musimy połączyć różne światy ten nasz z pomysłem w głowie z tym jaki reprezentuje agencja reklamowa oraz z tym, jakim go widzą zwykli użytkownicy, którzy będą odbiorcami naszego produktu.

---

agencja interaktywna Poznań


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl